Wiarygodne parabanki

Niezbyt pozytywne opinie, jakie ciągną się za parabankami, powstały jakiś czas temu. Wtedy tego typu firmy często posługiwały się nieuczciwymi metodami, a zresztą społeczeństwo zupełnie inaczej patrzyło na osoby, które mają problemy z finansami. Kilkanaście lat temu brak środków był wynikiem kompletnej niezaradności, ale dzisiaj żyjemy w znacznie trudniejszych czasach. Nie trzeba się już wstydzić tego, że co jakiś czas niezbędne staje się korzystanie z pożyczki czy kredytu. Można nawet stwierdzić, że znaczny procent społeczeństwa jest zadłużony u jednego lub drugiego rodzaju instytucji finansowych.
Zmieniły się też opinie wobec banków. Niezawisłe i solidne kiedyś, dzisiaj znacznie straciły w oczach klientów. Jest to zasługa parabanków, które radzą sobie coraz lepiej, jak też wina sposobu działania polskiej bankowości. Warto wspomnieć chociażby trudne i czasochłonne formalności, wiele ograniczeń i zasad. W porównaniu do parabanków, które pozwalają zyskać pieniądze w dosłownie kilka minut, banki zdecydowanie tracą.
Klienci w dzisiejszych czasach mają do dyspozycji internet, są też bardziej świadomi tego, jak pracują instytucje finansowe. Wszystko jest analizowane i porównywane, więc jeśli coś pójdzie nie tak – bardzo szybko trafia do szerokiej publiczności. Internet okazuje się być genialnym środowiskiem, chociażby dzięki łatwości tworzenia rankingów najlepiej sprzedających się produktów finansowych. Strony internetowe firm pożyczkowych również mają niebagatelne znaczenie. W tym wyścigu zdecydowanie nie chodzi o umiejętność promocji. Owszem, jest to ważne, ale dla klientów znacznie bardziej liczą się takie kwestie jak przyznawalność, łatwość udzielania wsparcia finansowego, brak skomplikowanych formalności. Łatwo zauważyć, że większość znanych i lubianych instytucji pozabankowych pod tym względem doskonale pokazuje swoją jakość. Wystarczy wspomnieć chociażby takie marki jak Wonga, Vivus czy NetCredit.

Jak pożyczają banki, a jak parabanki?

Idąc do banku po kredyt, należy znać dokładny powód sięgania po taką formę finansowania. Jest to tzw. cel kredytu, który pojawia się w składanym wniosku. Niekiedy wybór właściwego celu przesądza o przyznaniu kredytu. Banki mają też sporo restrykcji, jeśli chodzi o wypłacanie przyznanych pieniędzy – nie można np. uzyskać ich „do ręki”, tylko trzeba posiadać konto. W wielu przypadkach konto musi znajdować się w tym samym banku, który przyznaje kredyt. Parabanki nie stawiają takich wymogów, owszem, w większości trzeba mieć rachunek w banku, ale może to być dowolny polski bank (konto musi jednak fizycznie należeć do wnioskodawcy). Niektóre z takich firm umożliwiają wypłatę pieniędzy w gotówce – kasa dostarczana jest przez listonosza, może też zostać wypłacona w punkcie bądź przez przyjeżdżającego do domu przedstawiciela.
W przypadku chwilówek nazwa jest też znacząca w kwestii czasu oczekiwania. Pieniądze dostać można bez konieczności czekania tygodniami na zrealizowanie przelewu. Firmy pożyczkowe mogą wykonać przelew z kilku kont, dzięki czemu jest większa szansa na to, że będzie to konto w banku klienta. To wystarczy, by dyspozycja realizowana była w ciągu kilku minut. Do tego nie ma praktycznie żadnych ram czasowych – wniosek składa się przez stronę internetową, a procedura weryfikacji i zlecenia przelewu w razie zaakceptowania przebiega w pełni automatycznie. Nie ma więc znaczenia, czy zdecydujemy się wnioskować o pożyczkę w Wielkanoc, czy w zwykły, powszedni czwartek. Chwilówki stają się więc idealnym rozwiązaniem dla tych osób, które pracują od rana do późnego popołudnia lub będą w nagłej potrzebie. Banki są w porównaniu do parabanków dość zacofane i co prawda nie każą czekać tygodniami, ale oczekiwanie ok. 12 czy nawet 48 godzin zdarza się w wielu przypadkach. Wspomnieć trzeba też o tym, że wziąć kredyt można wyłącznie podczas wizyty w oddziale, który pracuje w standardowych godzinach.